YouTube skradł nasze serca (i 40 minut dziennie)

Możemy kochać telewizję, uwielbiać serwisy VOD, z ekscytacją przeglądać TikToki lub w wolnych chwilach sprawdzać Insta Stories. Dla wielu jednak król video jest tylko jeden: YouTube. Ta największa na świecie biblioteka video dociera do ponad 24,6 miliona internautów w Polsce, a średni dzienny czas oglądania filmów na platformie wynosi ponad 40 minut!* Co sprawiło, że tak pokochaliśmy YouTube? I jak to uwielbienie mogą wykorzystać marki?

Aneta Sierocińska

14 maja 2021

YouTube skradł nasze serca (i 40 minut dziennie)

YouTube to synonim rozrywki

Lekko znudzony wiercisz się na kanapie, bo wiesz, że tego wieczoru znowu nie wyjdziesz ze znajomymi? Pandemia to najlepsze, co mogło przytrafić się YouTube. Szukając możliwości na wypełnienie czasu w domu – czerwona ikonka YouTube rozgrzewała nasze znudzone głowy do czerwoności! A tam czeka już na nas morze rozrywki… i nasi ulubieni twórcy. Nie oszukujmy się. Każdy statystyczny użytkownik YouTube takich ma. I choć nie zawsze obdarujemy ich subskrypcją (co pokazują dane większości twórców w Polsce), to algorytm skutecznie będzie podpowiadał nam filmy Youtuberów, którzy przypadali nam do gustu. Odpalając aplikację na telefonie, smart TV czy nawet przez przeglądarkę – jesteśmy wręcz bombardowani materiałami artystów, których filmy mamy w zwyczaju oglądać. Czy to dla konkretnych twórców włączamy aplikację i wypełniamy wolny czas YouTube’m? Świadomie – niekoniecznie, tu działa raczej potrzeba zabicia nudy. Ale gdy tylko trafi nam się film ulubionego twórcy, to „jakoś głupio tak nie kliknąć”. I tu dzieje się magia! Po godzinie oglądania 10 już odcinka „Ciumkaj Loczki”, „Koła Plotka” czy „Blok Ekipy” – wiesz, że przepadłeś.

Jak wykorzystują to marki?

Współpraca z Youtuberami to doskonały sposób dotarcia do dobrze dopasowanej grupy docelowej. Video sponsorowane to od kilku lat norma na polskim YT. Od dużych produkcji wizualnych, takich jak promocja Black Mirror m.in. przez Krzysztofa Gonciarza, po szeroką promocję Letyshops na kanałach dziesiątek twórców.

Bliżej gwiazd, czyli galaktyka streamingów

Choć Twitch to najchętniej wybierana platforma streamingowa w Polsce wśród graczy, to YouTube również stanowi znakomite źródło transmisji strumieniowych. Gaming na żywo, live commentary videos, webinary, czy po prostu najzwyklejsze spotkania online dedykowane widzom kanałów to coraz popularniejsza forma rozrywki na YT. Streamingi skutecznie zastępują odbiorcom z Generacji Z klasyczne media. Aż 61 proc. widzów platform streamingowych deklaruje, że nie ogląda w ogóle telewizji**. Co takiego doceniamy w streamach? Odpowiedź jest prosta: możliwość przeżywania, ekscytowania się i komentowania treści video „real time” u twórcy, którego uwielbiamy, z publicznością, która nas rozumie.

Jak wykorzystują to marki?

Najefektywniejsza formą promocji podczas steramów jest po prostu… lokowanie produktu. Korzystanie z produktów tylko jednej konkretnej marki podczas transmisji to znakomity sposób na budowanie rozpoznawalności i wiarygodności marki wśród konkretnej grupy docelowej. Ponadto, coraz popularniejsze stają się również banery reklamowe wyświetlane podczas lub przed rozpoczęciem streamowania. Widoczne logo sponsora z pewnością nie umknie uwadze obserwatorów!

Co nam w duszy gra, czyli muzyczne premiery

Jedno jest pewne. Dzisiejszy przemysł muzyczny nie istniałby bez YouTube’a. Po wieloletniej dominacji i monarchii absolutnej MTV w zakresie premier muzycznych to YouTube jest aktualnym władcą tej kategorii. Każda nowość muzyczna ma swoje wielkie show właśnie na tym portalu. I co cieszy jeszcze mocniej, na karcie na czasie nie brakuje również polskich artystów. Potwierdzeniem tych słów może być choćby Mata, który od marcowej premiery „Patoreakcji” zdobył już ponad 31 mln wyświetleń. Mata to także argument w dyskusji, iż młodzi widzowie w Polsce słuchają głownie hip-hopu. Oczywiście, od czasu do czasu ujrzymy w „topce” również gwiazdy polskiej i zagranicznej muzyki popularnej, jednak król gatunku może być tylko jeden. I raczej jest on raperem. Mówiąc o muzyce, nie możemy zapomnieć również o fakcie, że dzięki YT narodziło się i wypromowało wiele talentów muzycznych. Bo gdyby nie YouTube – czy Mata mógłby cieszyć się aktualnie potrójną platyną?

Jak wykorzystują to marki?

Romans muzyków i marek to jeden najlepiej odbieranych historii miłosnych wykorzystywanych w  promocji. Pozytywne emocje, którymi obdarowujemy twórców, z łatwością przenoszą się na marki lub produkty. Przykład? Prawie 9 mln  wyświetleń utworu „Świadomy Sen”. Piosenka jest efektem współpracy Sokoła i Dawida Podsiadło, w ramach projektu „Rób to, w co wierzysz”, dla jednej z największych marek whisky – Johnnie Walker.

YouTube’m w dzieciaka

„Baby shark, doo, doo, doo”  – jeśli czytając te słowa, nie zanuciłeś ich w głowie, to najprawdopodobniej przez ostatnie lata żyłeś na bezludnej wyspie. Piosenka „Baby Shark”, czyli najchętniej odtwarzane video w historii YT to dowód na to, że dzieciaki podstępem zawładnęły YouTube’m. Tablety i smartfony stały się codziennością współczesnego dzieciństwa. Nawet jeżeli dzieci nie potrafią jeszcze czytać i pisać, to doskonale radzą sobie z obsługą smartfona czy wyszukiwaniem ulubionych filmów. Dlatego niech nie dziwi fakt, że kategorie piosenek i filmów dziecięcych – to obecnie absolutny motor napędowy tego serwisu internetowego.

Jak wykorzystują to marki?

Odpowiedź brzmi: TrueView PreRoll – czyli obecnie najczęściej wykorzystywany format reklamowy w kampaniach wideo w sieci. PreRoll to nic innego jak wideo, które pojawia się w oknie odtwarzania materiałów w formie 15- lub 30-sekundowej reklamy wyświetlającej się przed wybranym do obejrzenia filmem. Firmy wykorzystują go również w kampaniach kierowanych do dzieci (oczywiście przy zachowaniu wszystkich wymagań zarówno YT, jak i polskiego prawa). Dlatego następnym razem puszczając dziecku kolejny odcinek Psiego Patrolu, nie powinna nas zdziwić np. reklama gry online Star Stable.  A hasające po polu bajkowe konie mają oczywiście zachęcić nasze pociechy do ściągnięcia gry.

 

*Dane: YouTube Brandcast, 2020.
**Dane: Badania rynku live streamingu, 2020.

Aneta Sierocińska

SENIOR PR & COMMUNITY CONSULTANT

Z zawodu PRowiec, z zamiłowania - również. Z branżą PR związana od 2013 r. Specjalizuje się w komunikacji zintegrowanej, którą na co dzień realizuję przy współpracy z klientami korporacyjnymi. Realizowała działania dla klientów z sektora FMCG, transportowego czy e-commerce. W ramach obsługi Amazon wspierała działania z zakresu media relations i event marketingu. Ma na koncie także projekty CSR dla Nestlé i Maspex. Karierę rozpoczęła od pracy w mediach – pisała m.in. dla portalu Lotniczapolska.pl i tygodnika Gazeta Finansowa. Prywatnie: zakochana w Warszawie pasjonatka muzyki.

T: 722248806 M: asierocinska@komunikacjaplus.pl

Kontakt

Skontaktuj się z nami

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czekamy na Twój kontakt!